Agencje rządowe znajdują się pod coraz większą presją, aby obniżyć koszty operacyjne, jednocześnie wzmacniając obronę przed kosztownymi cyberzagrożeniami. Starsze systemy i niespójne narzędzia bezpieczeństwa prowadzą do...
Jako były federalny CISO, który spędził dekady na projektowaniu i zabezpieczaniu infrastruktury przedsiębiorstw, jestem coraz bardziej zaniepokojony, gdy organizacje w dalszym ciągu polegają na przestarzałych rozwiązaniach Privileged Access Management (PAM) zaprojektowanych dla innej epoki.
Systemy te, niegdyś stanowiące złoty standard w dziedzinie bezpieczeństwa, stały się niebezpiecznym obciążeniem w dzisiejszym nowoczesnym świecie opartym na chmurze. Proszę pozwolić mi wyjaśnić, dlaczego Państwa starsze rozwiązanie PAM jest nie tylko nieskuteczne – ono aktywnie naraża Państwa organizację na ryzyko.
Mit zabezpieczeń opartych na obwodzie
Podstawowy problem ze starszymi rozwiązaniami PAM tkwi w ich architektonicznym DNA. Systemy te zostały zbudowane w erze wyraźnych granic sieci, gdzie silny obwód wystarczał do powstrzymywania zagrożeń. W dzisiejszym środowisku chmur hybrydowych, pracy zdalnej i połączonych systemów model ten nie tylko jest przestarzały, lecz stanowi poważne zagrożenie.
Nadal trzymamy się idei „zaufanych” i „niezaufanych” sieci związanych kontrolą bezpieczeństwa. Keeper umożliwia środowisko bez granic, chroniąc tajne dane i hasła przez cały cykl życia, gdziekolwiek się znajdują.
Proszę rozważyć typowe federalne wdrożenie starszego systemu PAM: wymaga ono otwarcia wielu portów zapory sieciowej (443, 80, 8080, 22, 23, 1434) tylko dla podstawowej funkcjonalności. Każdy port stanowi potencjalny punkt wejścia dla atakujących, tworząc „szwajcarski ser bezpieczeństwa” – obwód pełen niezbędnych dziur, które mogą zagrozić przedsiębiorstwu.
Natomiast nowoczesne rozwiązania, takie jak Keeper, działają w modelu zero-trust, gdzie każde żądanie dostępu jest uwierzytelniane i szyfrowane na poziomie urządzenia, eliminując potrzebę stałego otwierania zapory ogniowej.
Koszmar związany z implementacją
To, co nie daje mi spać, to nie tylko słabości architektoniczne — to rzeczywistość, jak te systemy są wykorzystywane. Z mojego doświadczenia wynika, że organizacje konsekwentnie wdrażają tylko 20-30% możliwości swoich starszych rozwiązań PAM. Powód jest prosty: systemy te są tak złożone i uciążliwe, że pełna implementacja staje się praktycznie niemożliwa.
Ta częściowa implementacja stwarza niebezpieczne, fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Organizacje wierzą, że są chronione, ponieważ mają rozwiązanie PAM, lecz nieumyślnie stworzyły koszmar IT związany z shadow IT. Kiedy użytkownicy uważają oficjalny system za zbyt uciążliwy, wymyślają obejścia — przechowują hasła w nieautoryzowanych miejscach, udostępniają dane uwierzytelniające za pośrednictwem nieoficjalnych kanałów i tworzą niemonitorowane konta administratora, „tylko po to, żeby wykonać zadanie”.
Rozłączenie natywne dla chmury
Największą wadą starszych rozwiązań PAM jest ich niezdolność do wspierania nowoczesnych operacji natywnych w chmurze. Systemy te nigdy nie zostały zaprojektowane z myślą o dynamicznym charakterze dzisiejszej infrastruktury, gdzie kontenery uruchamiają się i zamykają w ciągu kilku sekund, a infrastruktura jest definiowana przez kod, a nie sprzęt.
Niewdrożone funkcje w starszym rozwiązaniu PAM zwiększają powierzchnię ataku i sprawiają, że Państwa przedsiębiorstwo jest mniej bezpieczne. Nadmiar możliwości to błąd, a nie zaleta.
Wpływ jest poważny: zespoły DevOps, w obliczu rozwiązań PAM, które nie mogą zintegrować się ze swoimi potokami CI/CD ani obsługiwać dynamicznego wstrzykiwania tajnych danych, często całkowicie omijają środki bezpieczeństwa.
Nowoczesne rozwiązania radzą sobie z tym problemem poprzez projekty API-first i natywną integrację z przepływami pracy deweloperskimi. Na przykład, Secrets Manager firmy Keeper zapewnia szyfrowanie zero-knowledge, jednocześnie bezproblemowo integrując się z potokami CI/CD. Umożliwia automatyczne wstrzykiwanie i rotację tajnych danych bez uszczerbku dla bezpieczeństwa ani tempa rozwoju.
Imperatyw zero-trust
W dzisiejszym krajobrazie zagrożeń założenie zaufania po wejściu do obwodu sieci jest luksusem, na który nie możemy sobie już pozwolić. Jednak starsze rozwiązania PAM nadal działają w oparciu o tę przestarzałą zasadę. Po uwierzytelnieniu w systemie PAM użytkownicy uzyskują zazwyczaj szeroki dostęp z ograniczoną, bieżącą weryfikacją.
Nowoczesne zabezpieczenia wymagają podejścia zero-trust, w którym każde żądanie dostępu jest uwierzytelniane, autoryzowane i szyfrowane. Wymaga to wdrożenia szyfrowania na poziomie wpisu, bezpieczeństwa na poziomie urządzenia i ciągłej walidacji stanu bezpieczeństwa. Na przykład, architektura Keeper zapewnia, że każdy przechowywany wpis w sejfie jest indywidualnie szyfrowany przy użyciu AES-256 Galois/Counter Mode (GCM), a szyfrowanie i deszyfrowanie odbywają się lokalnie na urządzeniu — nigdy w chmurze ani na serwerach centralnych.
Kłopotliwa sytuacja zgodności
Implikacje zgodności starszych rozwiązań PAM stają się coraz bardziej problematyczne. W miarę jak wymogi regulacyjne ewoluują, aby sprostać nowoczesnym zagrożeniom, wiele starszych systemów zmaga się z zapewnieniem niezbędnych kontroli i widoczności. Ich możliwości rejestrowania i audytu często pomijają krytyczne zdarzenia dostępu, co sprawia, że walidacja zgodności staje się procesem ręcznym i podatnym na błędy.
Nowoczesne rozwiązania PAM rozwiązują ten problem dzięki kompleksowym funkcjom rejestrowania i raportowania, które integrują się bezpośrednio z systemami SIEM. Na przykład, zaawansowane funkcje raportowania i powiadamiania Keeper zapewniają szczegółowe ścieżki audytu wszystkich prób dostępu i zmian, jednocześnie stosując szyfrowanie typu zero-knowledge, aby zagwarantować prywatność danych.
Architektura zero-knowledge w nowej odsłonie
Rdzeniem nowoczesnego PAM jest architektura zero-knowledge, która eliminuje tradycyjne luki w zabezpieczeniach. Implementacja Keeper przenosi to na wyższy poziom dzięki wielowarstwowemu modelowi szyfrowania.
Każdy rekord sejfu jest szyfrowany przy użyciu unikalnego 256-bitowego klucza AES w trybie Galois/Counter (GCM) generowanego na urządzeniu klienckim. To szyfrowanie na poziomie rekordu zapewnia, że nawet jeśli jeden rekord zostanie naruszony, inne rekordy pozostaną bezpieczne. Proces szyfrowania i deszyfrowania odbywa się w całości na urządzeniu użytkownika — nigdy w chmurze ani na serwerach Keeper.
Wdrożenie PAM na miejscu oznacza, że ufają Państwo wszystkim warstwom infrastruktury, o których wiedzą Państwo, że są niepewne – własnej sieci, swojemu hiperwizorowi, swoim systemom operacyjnym.
Model ten rozszerza się dalej w przypadku wdrożeń korporacyjnych: klucze rekordów w folderach współdzielonych są opakowane 256-bitowym kluczem AES folderu współdzielonego, a klucze rekordów i folderów są szyfrowane innym 256-bitowym kluczem AES, zwanym kluczem danych. Tworzy to wiele warstw szyfrowania, które należy złamać do uzyskania dostępu do jakiejkolwiek pojedynczej informacji, co zapobiega wszelkim ruchom bocznym i dodatkowym naruszeniom.
Uwierzytelnianie na nowo zdefiniowane
Nowoczesne PAM wymaga przemyślenia na nowo sposobu, w jaki podchodzimy do kwestii uwierzytelniania. Podejście Keeper eliminuje tradycyjne luki w zabezpieczeniach poprzez wyrafinowany, wieloetapowy proces:
- Weryfikacja urządzenia: Zanim użytkownicy będą mogli się zalogować, muszą przejść etap zatwierdzania i weryfikacji urządzenia. Zapobiega to atakom enumeracyjnym i chroni przed próbami ataków siłowych.
- Zero-Knowledge Single Sign-On (SSO): Keeper utrzymuje bezpieczeństwo oparte na zerowej wiedzy przy integracji z dostawcami tożsamości korporacyjnej, jednocześnie umożliwiając płynne uwierzytelnianie SSO. Osiąga się to dzięki unikalnemu podejściu: klucz prywatny krzywej eliptycznej jest generowany i przechowywany lokalnie na każdym urządzeniu. Klucz jest przechowywany jako nieeksportowalny CryptoKey w nowoczesnych przeglądarkach, w pęku kluczy na urządzeniach z systemem iOS/macOS lub zaszyfrowany w Android Keystore na urządzeniach z systemem Android.
- Uwierzytelnianie wieloskładnikowe (MFA): Keeper obsługuje wiele opcji MFA, w tym klucze sprzętowe FIDO2 WebAuthn, dane biometryczne oraz hasła jednorazowe ograniczone czasowo (TOTP). Unikalne jest to, że MFA jest wykonywane po weryfikacji urządzenia, lecz przed wprowadzeniem hasła głównego, tworząc wiele warstw zabezpieczeń, które należy pokonywać sekwencyjnie.
Prawidłowo wykonane zabezpieczenia natywne w chmurze
Zamiast dostosowywać możliwości chmury do starszej architektury, Keeper został zbudowany od podstaw z myślą o nowoczesnych środowiskach. Platforma wykorzystuje AWS w wielu regionach (US, US GovCloud, EU, AU, CA, JP) do hostowania i obsługi swojej infrastruktury, umożliwiając organizacjom utrzymanie suwerenności danych przy jednoczesnym zapewnieniu wysokiej dostępności.
Wszystkie dane w spoczynku są szyfrowane na urządzeniu użytkownika za pomocą AES-256 GCM, a dane w tranzycie są chronione przy użyciu TLS 1.3 oraz dodatkowej warstwy szyfrowania w ładunku. To podejście podwójnego szyfrowania zapewnia ochronę nawet w przypadku jakiegokolwiek naruszenia TLS.
Integracja DevOps, która rzeczywiście działa
Keeper Secrets Manager zapewnia właściwą integrację DevOps dla zespołów programistycznych bez kompromisów w zakresie bezpieczeństwa. Implementacja obejmuje:
- Zero-Knowledge API Access: Aplikacje pobierają tajne dane za pomocą 256-bitowego klucza szyfrowania AES generowanego po stronie klienta w trybie GCM. Każdy sekret jest szyfrowany indywidualnie, a szyfrowanie i deszyfrowanie odbywa się lokalnie na urządzeniu.
- Bezpieczna dystrybucja kluczy: Gdy tajne dane muszą być udostępniane użytkownikom lub aplikacjom, Keeper używa kryptografii krzywych eliptycznych do bezpiecznej dystrybucji kluczy, zapewniając, że nawet proces wymiany kluczy zachowuje zerową wiedzę.
- Automatyczna rotacja tajnych danych: Unikalna brama jest zainstalowana w środowisku klienta, ustanawiając bezpieczne połączenia wychodzące do infrastruktury Keeper. Umożliwia to automatyczną rotację haseł bez narażania systemów wewnętrznych.
Ochrona przed naruszeniami w czasie rzeczywistym
Nowoczesna usługa PAM musi zapewniać aktywną ochronę przed złamaniem hasła. Funkcja BreachWatch® firmy Keeper demonstruje, jak to powinno działać: system utrzymuje oddzielną, samodzielną architekturę na AWS do przetwarzania wykrywania naruszeń. Hasła są przetwarzane przy użyciu funkcji skrótu HMAC_SHA512 z użyciem sprzętowego modułu bezpieczeństwa (HSM) i nieeksportowalnych kluczy. Podczas sprawdzania naruszonych haseł na urządzeniu klienckim generowany jest hash HMAC_SHA512, a drugi hash jest tworzony po stronie serwera za pomocą HSM. To podejście typu „hash-of-hashes” zapewnia, że rzeczywiste hasła nigdy nie są ujawniane podczas procesu wykrywania naruszeń.
Nowe spojrzenie na bezpieczeństwo sesji
W scenariuszach dostępu zdalnego, Keeper Connection Manager na nowo definiuje bezpieczne zarządzanie sesjami:
- Połączenia Zero-Trust: Podczas ustanawiania sesji zdalnych klient sejfu komunikuje się z infrastrukturą routera Keeper za pomocą połączeń WebRTC chronionych kluczami symetrycznymi ECDH przechowywanymi w odpowiednim rekordzie Keeper.
- Bezpieczne tunelowanie: W przypadku funkcji przekierowania portów dane są przesyłane przez połączenia WebRTC do bramy Keeper, a następnie przekazywane do docelowych punktów końcowych. Każda sesja jest chroniona kluczem szyfrującym AES-256 generowanym na bramce.
- Nagrywanie sesji: Wszystkie nagrania sesji są chronione przez unikalny klucz szyfrujący AES-256 generowany dla każdej sesji, który jest dodatkowo zabezpieczany kluczem zasobów AES-256 pochodzącym z HKDF.
Droga naprzód
Przejście na nowoczesne PAM to nie tylko przyjęcie nowej technologii — to przyjęcie zasadniczo odmiennego podejścia do bezpieczeństwa. Organizacje muszą zdać sobie sprawę, że ich przestarzałe rozwiązanie PAM, zamiast być atutem bezpieczeństwa, może w rzeczywistości stanowić poważne zagrożenie.
Dobrą wiadomością jest to, że rozwiązania takie jak Keeper wskazują sposób, w jaki nowoczesny PAM może zapewnić niezawodne zabezpieczenia i płynną użyteczność. Poprzez połączenie architektury zero-knowledge, szyfrowania na poziomie urządzenia oraz natywnej integracji z nowoczesnymi przepływami pracy, organizacje mogą osiągnąć rzeczywiste zarządzanie dostępem uprzywilejowanym bez kompromisów w zakresie bezpieczeństwa lub doświadczeń użytkownika.
W dzisiejszym krajobrazie zagrożeń odpowiednie rozwiązanie PAM to nie tylko zarządzanie uprawnieniami — to zapewnienie, że fundament bezpieczeństwa wspiera elastyczność biznesową, a nie hamuje postęp. Technologia istnieje; pytanie brzmi, czy organizacje dokonają przejścia, zanim ich starsze rozwiązania staną się ich zgubą.
Warto zarezerwować demonstrację już dziś, aby zobaczyć, jak KeeperPAM może pomóc zabezpieczyć Państwa środowisko.